Sesja narzeczeńska na pustyni

Sylwia i Radek to jedna z tych par, dla których miałam przyjemność wykonać ich pierwszą wspólną sesję zdjęciową. Oczywiście, tuż przed sesją deklarowali, że nie potrafią pozować i w ogóle nie wiedzą w jaki sposób mają zachowywać się przed obiektywem. Standard, słyszę to nieustannie od moich klientów. Niemal zawsze okazuje się jednak, że pary – które niby nie potrafią pozować – to tak naprawdę urodzeni modele. W tym konkretnym przypadku nie było inaczej!

Sesja zdjęciowa na Pustyni Błędowskiej

Byliście kiedyś na Pustyni Błędowskiej? Jeśli tak, to doskonale wiecie, że jest to naprawdę wyjątkowe miejsce. Tony piasku oraz lasy w tle tworzą magiczny klimat. W dniu naszej sesji dodatkowo trafiliśmy na pastelowy kolor chmur tuż po zachodzie słońca! Bajka!

Piękna para, niebanalny styl i tatuaże

Sylwia i Radek zaskoczyli mnie w dniu sesji swoim ubiorem. Oczywiście – w pozytywny sposób. Ich stroje idealnie pasowały do siebie stylem oraz kolorystyką, dzięki czemu nasze zdjęcia wyszły świetnie. Dodatkowym atutem z mojego (fotograficznego) punktu widzenia okazały się wyjątkowe tatuaże zdobiące ciało Sylwii. Starałam się wyeksponować te cuda w ciekawy sposób na kilku fotografiach.

Pustynia Błędowska – nietypowe miejsce na sesję zdjęciową

Sylwia i Radek od razu mieli konkretny pomysł na swoją pierwszą, wspólną sesję fotograficzną. Trzeba przyznać, że sesja na Pustyni Błędowskiej jest niestandardowa i tak naprawdę mało która para decyduje się na wykonanie zdjęć w takiej lokalizacji. Brudny piasek wchodzący do butów stanowi niestety dla wielu par ogromny problem, który niemal automatycznie dyskwalifikuje pustynię z listy potencjalnych miejsc na wymarzoną sesję. Moja cudowna para nic sobie jednak z obecności piasku w butach nie robiła. Ba! Sylwia i Radek wspaniale bawili się podczas naszej sesji. Bardzo się cieszę, że w pełni mi zaufali i pozwolili, żebym po swojemu sfotografowała ich cudowne uczucie. Sesja wyszła wspaniale. Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z naszej pustynnej przygody.